🎃 Bardzo delikatne mięso, lekko słodki smak sosu a wszystko gotowe w max 30 minut.
Nie można przejść koło tego przepisu obojętnie 😀🎃
🎃 Bardzo delikatne mięso, lekko słodki smak sosu a wszystko gotowe w max 30 minut.
Nie można przejść koło tego przepisu obojętnie 😀🎃
🎃🎃Dynia dynia dynia...🎃🎃
Okres roku mieniący się kolorami jesieni, podczas którego w mojej kuchni króluje kolor pomarańczowy oraz korzenne zapachy. Wszystko to sprawia, że deszcz dzwoniący w parapety przestaje być tak nostalgiczny.
Zapraszam Was serdecznie do mojego dyniowego zakątka.
Tym razem ugotujmy razem ten rozgrzewający gulasz.
To danie, które robię kilka razy w roku. Ląduje na naszym stole zawsze wtedy gdy chcemy coś uczcić lub podejmuję bliskich memu sercu gości. Ładnie się prezentuje a smakuje tak, że rozmowy biesiadników milkną i słychać jedynie pomruki zadowolenia.
Mięso naprawdę rozpada się przy nakładaniu a kostki wręcz same odchodzą.
To mój święty przepis 😋 podzielę się nim jednak z Wami, bo każdy powinien spróbować tego dania.
To kolejna potrawa z receptury Jamie'go. Zaprezentował ją na swoim kanale, gotując wraz z innym cenionym kucharzem Gennaro Contaldo.
Poezja na talerzu!
Propozycja, która często gości na naszym stole, ponieważ polędwiczka jest idealnie miękka i soczysta a owoce dodają jej lekkości. Tak naprawdę może być samodzielnym daniem, które powstaje w 30 minut.
Idealna propozycja na kolację we dwoje w towarzystwie kieliszka dobrego wina jak również na rodzinny obiad.
W tym daniu rozkochała mnie moja przyjaciółka. Dora, dziękuję, że mi pokazałaś tę cudowną wołowinę. 💗 Uwielbiamy ją więc dość często gości na naszym stole w towarzystwie makaronu noodle.
Marynata do mięsa z tego przepisu nadaje się świetnie również do innych dań. Mięso przechodzi cudownymi aromatami i staje się bardzo kruche. Używam jej również do marynowania toffu.
Bardzo, bardzo polecam ten przepis.
Fajna alternatywa dla klasycznego "schaboszczaka". Miękkie mięso i fajny lekki sos, idealnie pasujący zarówno do puree ziemniaczanego, kalafiorowego czy też ulubionej kaszy.
Lubię to danie, bo daje wiele możliwości. Do podstawowej wersji mogę dodać to na co mam akurat ochotę. Grzyby ze śmietanką, dynię z gałką muszkatołową, kurczaka z groszkiem czy tez podlać zamiast białym to czerwonym ryżem i dodać wcześniej zamarynowane na ostro paski wołowiny. Jest w czym wybierać.
Najczęściej jednak sięgam po risotto grzybowe, bo mieszankę zamrożonych prawdziwków i borowików staram się mieć zawsze w lodówce i w zasadzie w pół godziny mam obiad na dwa dni 😍. Tak, tak. Nie pomyliłam się. Na dwa a nawet nieraz na trzy dni.
Z poniżej podanych proporcji wychodzi nawet 8 porcji - oczywiście zależy kto ile je 😜