Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Potrawy jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Potrawy jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 grudnia 2023

Bigos staropolski

Aż sama się dziwię, że tego przepisu jeszcze tutaj nie ma. Poprawiam zatem mój błąd i serdecznie Was namawiam na jego ugotowanie.

Istnieje wiele sposobów przygotowywania bigosu i jego odmian. W zależności od regionu, od przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie czy też upodobań gotującego 😉

Wszystkie jednak opierają się na tych samych podstawowych składnikach. W bigosie staropolskim znajdziemy zawsze kapustę, suszone grzyby, różne rodzaje mięs, suszone lub wędzone śliwki oraz cebulę. Całość im dłużej duszona, tym lepiej.

Po przyrządzeniu bigos powinien mieć gęstą konsystencję i ciemno brązowy kolor. Powinien być lekko pikantny, kwaśno-słodki smak. Mój ma zawsze woń wędzonych śliwek, wina i dziczyzny.


wtorek, 1 listopada 2022

Delikatne dyniowe curry z kurczakiem

🎃 Bardzo delikatne mięso, lekko słodki smak sosu a wszystko gotowe w max 30 minut.

Nie można przejść koło tego przepisu obojętnie 😀🎃


poniedziałek, 24 października 2022

Gulasz z dynią

 🎃🎃Dynia dynia dynia...🎃🎃

Okres roku mieniący się kolorami jesieni, podczas którego w mojej kuchni króluje kolor pomarańczowy oraz korzenne zapachy. Wszystko to sprawia, że deszcz dzwoniący w parapety przestaje być tak nostalgiczny.

Zapraszam Was serdecznie do mojego dyniowego zakątka

Tym razem ugotujmy razem ten rozgrzewający gulasz.

piątek, 14 października 2022

Kurczak z warzywami

Bardzo prosty jednogarnkowy obiad czy kolacja. Nie ukrywam, że lubię takie dania, bo prócz wymieszania składników nie wymagają ode mnie uwagi, co po powrocie z pracy jest bardzo cenne 😊

Zatem starujemy

piątek, 8 lipca 2022

Polędwiczka wieprzowa w owocowym aromacie

Propozycja, która często gości na naszym stole, ponieważ polędwiczka jest idealnie miękka i soczysta a owoce dodają jej lekkości. Tak naprawdę może być samodzielnym daniem, które powstaje w 30 minut.

Idealna propozycja na kolację we dwoje w towarzystwie kieliszka dobrego wina jak również na rodzinny obiad.

sobota, 28 maja 2022

Sos barbecue

Sezon grillowy w pełni więc i ten sos Wam się przyda. Kiedyś podpatrzony u Kuby Kuronia, po lekkich modyfikacjach trafia na nasz stół dość często. POLECAM


niedziela, 13 lutego 2022

Wołowina po burgundzku

Obiecałam Wam ten przepis na francuskie wydanie wołowiny, a że w końcu dostałam te upragnione policzki to postanowiłam się z Wami nim podzielić. 

Aksamitny sos, kruche mięso i rozpływające się w ustach warzywa to prawdziwa uczta.

Idealny wybór na świąteczne przyjęcie czy uroczystą kolację. Wszyscy są zawsze zachwyceni.

Koniecznie wypróbujcie!


niedziela, 23 stycznia 2022

Cudownie miękkie mięso w aksamitnym sosie czyli policzki wieprzowe

Dzień Babci i Dziadka... młodzieniec postanowił w tym roku ugościć dziadków u nas zamiast jeździć na dwa oddzielne obiady. Pomysł zacny, ale oczywiście po wykonaniu telefonów i zaproszeniu biesiadników, Jego udział w nim, jakby się zakończył 😏 

Powstało zatem w mojej głowie pytanie co podać na stół dla tego zacnego grona. Nie może to być zwykły makaron z pomidorkami koktajlowymi czy robionym na prędce pesto. Wiem wiem, jedno i drugie jest pyszne, ale umówmy się, na codzienny szybki obiad a nie na proszony. Fakt, że po ponad dekadzie małżeństwa nie dorobiliśmy się fajnej zastawy czy porządnych sztućców (o obrusie nawet nie wspomnę 🙈🙉🙊) jest już wystarczająco obciachowe... no co zrobić, mamy inne priorytety 😄

Ale do brzegu. Padło na wołowinę po burgundzku. Mniam. Do tego dania niezbędne mi były policzki wołowe. Obiad w niedzielę więc niespiesznie w piątek po pracy poszłam do osiedlowego małego sklepiku mięsnego z nadzieją, że je tam dostanę lub chociaż zamówię na jutro. Wchodzę, pytam, sympatyczna Pani mówi "spoko, zamówię, będą na jutro". Ufff... kupiłam resztę potrzebnych do dania rzeczy. Czerwone wytrawne wino dobrane z wielką uwagą. Wróciłam zadowolona do domu.

Następnego dnia, niemalże w podskokach jak niegdyś ten czerwony kapturek z reklamy 😎 pognałam do sklepiku. Pani wyjmuje reklamówkę z moim zamówieniem i mówi, że właśnie przyjechały i że są mega świeże te policzki WIEPRZOWE. Czujecie moje zdziwienie? Jak to wieprzowe???? Wracam myślami do poprzedniego popołudnia i rzeczywiście jak na blondynkę przystało poszłam zamówić policzki nie określając wołowe czy wieprzowe, uznając że na pewno każdy wie o co mi chodzi, a Pani przyjęła za oczywiste, że chodzi o wieprzowe bo te drugie rzadko kto zamawia a jeśli już to robi to wie że trzeba to zrobić z większym wyprzedzeniem. FUCK!

No nic, nie będę w tym sklepie robiła z siebie większego debila. Z uśmiechem nr 5 odebrałam pakuneczek i wyszłam. I co teraz??? I co teraz??? Nic tylko usiąść na schodach przed domem i wypić to czerwone wino bo do wieprzowiny i tak się nie przyda 😖 Pewnie gdyby nie fakt, że na zewnątrz panuje minusowa temperatura tak by się skończyło, ale mróz chyba ostudził złe emocje i zaczęłam obmyślać jak uratować ten obiad...

Krótko mówiąc - podłożyłam świnie Dziadkom 😜

Wyszło bosko, zatem zapraszam Was do przepisu...


poniedziałek, 10 stycznia 2022

Makaron z tofu, pomidorkami i cukinią

Całkiem niedawno zaczęłam eksperymentować z tofu. Chciałam w końcu zacząć je wykorzystywać w swojej kuchni, tym bardziej, że ograniczyliśmy w domu spożycie mięsa. Poniższa propozycja jego wykorzystania to jedna z naszych ulubionych. Potocznie nazywana w domu "makaron tfu tfu" 😜 Kolejna odsłona szybkiego obiadu. W weekendy chętnie sobie dłubię w kuchni, ale w tygodniu właśnie takie dania sprawdzają się u mnie najlepiej.


piątek, 7 stycznia 2022

Krewetki z pomidorkami i fasolką

Jedno z naszych ulubionych dań. Idealne do zrobienia na późny obiad po powrocie z pracy. Podane z lampką wina potrafi zdziałać cuda 😜 Trudy minionego dnia przestają być istotne, bo nasze podniebienie jest w siódmym niebie. Serio serio. Zdrowo i kolorowo. 

sobota, 23 września 2017

Gulasz z kani

Długo mnie tu nie było i proszę o wybaczenie, ale przeprowadzka i nowy członek rodziny na czterech łapach spowodowały, że niestety doba okazała się na krótka.

Wraz z sezonem grzybowym, a w tym roku nad wyraz obfitym sezonem postanowiłam pokazać Wam jak możemy inaczej przyrządzić kanie.
Większość z nas robi je po prostu w bułce tartej na podobieństwo kotleta schabowego, ale jeśli mamy ich tyle, że nawet gdybyśmy smażyli "kaniowe schabowe" kilka razy dziennie grzyby i tak by się zmarnowały, przychodzi czas by wymyślić coś innego.

Poniżej jeden z pomysłów.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Kociołek rodem z North West England...

... z lekkimi Polskimi modyfikacjami

W oryginalnym przepisie tego brytyjskiego przysmaku zastosowano ser Lancashire ja użyłam długodojrzewającego sera prosto ze Świętokrzyskiego - Czarna Perła. Ominęłam również por, ponieważ najmłodszy degustator jest uczulony.