Ostatnio za sprawą dowozu zakupów przez rodziców (nas niestety zatrzymała w domu kwarantanna 👑) zostałam posiadaczką sporej ilości pomarańczy. Niestety każde z nas myśli sobie, że może i by zjadło, ale ktoś musi to obrać 😁 Wiem wiem... szczyt lenistwa. Zatem znikały pojedynczo. No cóż. Pomarańcze leżały, czas leciał a ja z każdym dniem z większym politowaniem na nie patrzyłam. Postanowiłam zrobić z nich coś co spowoduje, że znikną wszystkie żeby już się nimi nie martwić 😜🍊
poniedziałek, 28 marca 2022
niedziela, 27 lutego 2022
Pudding z czerstwych pączków
Myślę, że po tłustym czwartku w wielu domach pozostały pączki, których już nikt nie chce tknąć. Zrobiły się twarde i nawet popijane ciepłym mlekiem nie dają się przełknąć.
U mnie nie jest inaczej. Wyznając zasadę zero waste staram się przerabiać to co się da i co zostaje na stole. Tym razem pudding z pączków, czyli wariacja puddingu chlebowego. Lekki jak chmurka i wilgotny. Przepyszny.
czwartek, 17 lutego 2022
Szarlotka! To jest to!
Ostatnio pogoda za oknem nie rozpieszcza, zatem częściej szukamy słońca i ciepła na talerzach. Szarlotka to takie ciasto, które zawsze potrafi poprawić humor. Dziś w swojej klasycznej prostej odsłonie. Kruche ciasto i krótko przyprażone jabłka to jest to 😍🍎🍏
niedziela, 13 lutego 2022
Wołowina po burgundzku
Idealny wybór na świąteczne przyjęcie czy uroczystą kolację. Wszyscy są zawsze zachwyceni.
Koniecznie wypróbujcie!
niedziela, 30 stycznia 2022
Szarlotkowe ciastka czyli szybki deser dla niezapowiedzianych gości
Ciasto francuskie to jedna z tych rzeczy, którą można zawsze znaleźć w mojej lodówce. Sprawdza się zarówno do obiadu, przekąski czy deseru. Ten ostatni u nas powstaje najczęściej.
Dziś jabłkowe, pachnące cynamonem i pomarańczami ciasteczka były cudownym dodatkiem do popołudniowej kawy 🍪☕
sobota, 29 stycznia 2022
Chrupiąca pieczona kaczka
Kolejna odsłona kaczki na moim stole wraz z pieczonymi warzywami i sosem z marmoladą i brandy 😍
Ten sos wymiata, mówię Wam. Koniecznie wypróbujcie ten przepis.
niedziela, 23 stycznia 2022
Cudownie miękkie mięso w aksamitnym sosie czyli policzki wieprzowe
Dzień Babci i Dziadka... młodzieniec postanowił w tym roku ugościć dziadków u nas zamiast jeździć na dwa oddzielne obiady. Pomysł zacny, ale oczywiście po wykonaniu telefonów i zaproszeniu biesiadników, Jego udział w nim, jakby się zakończył 😏
Powstało zatem w mojej głowie pytanie co podać na stół dla tego zacnego grona. Nie może to być zwykły makaron z pomidorkami koktajlowymi czy robionym na prędce pesto. Wiem wiem, jedno i drugie jest pyszne, ale umówmy się, na codzienny szybki obiad a nie na proszony. Fakt, że po ponad dekadzie małżeństwa nie dorobiliśmy się fajnej zastawy czy porządnych sztućców (o obrusie nawet nie wspomnę 🙈🙉🙊) jest już wystarczająco obciachowe... no co zrobić, mamy inne priorytety 😄
Ale do brzegu. Padło na wołowinę po burgundzku. Mniam. Do tego dania niezbędne mi były policzki wołowe. Obiad w niedzielę więc niespiesznie w piątek po pracy poszłam do osiedlowego małego sklepiku mięsnego z nadzieją, że je tam dostanę lub chociaż zamówię na jutro. Wchodzę, pytam, sympatyczna Pani mówi "spoko, zamówię, będą na jutro". Ufff... kupiłam resztę potrzebnych do dania rzeczy. Czerwone wytrawne wino dobrane z wielką uwagą. Wróciłam zadowolona do domu.
Następnego dnia, niemalże w podskokach jak niegdyś ten czerwony kapturek z reklamy 😎 pognałam do sklepiku. Pani wyjmuje reklamówkę z moim zamówieniem i mówi, że właśnie przyjechały i że są mega świeże te policzki WIEPRZOWE. Czujecie moje zdziwienie? Jak to wieprzowe???? Wracam myślami do poprzedniego popołudnia i rzeczywiście jak na blondynkę przystało poszłam zamówić policzki nie określając wołowe czy wieprzowe, uznając że na pewno każdy wie o co mi chodzi, a Pani przyjęła za oczywiste, że chodzi o wieprzowe bo te drugie rzadko kto zamawia a jeśli już to robi to wie że trzeba to zrobić z większym wyprzedzeniem. FUCK!
No nic, nie będę w tym sklepie robiła z siebie większego debila. Z uśmiechem nr 5 odebrałam pakuneczek i wyszłam. I co teraz??? I co teraz??? Nic tylko usiąść na schodach przed domem i wypić to czerwone wino bo do wieprzowiny i tak się nie przyda 😖 Pewnie gdyby nie fakt, że na zewnątrz panuje minusowa temperatura tak by się skończyło, ale mróz chyba ostudził złe emocje i zaczęłam obmyślać jak uratować ten obiad...
Krótko mówiąc - podłożyłam świnie Dziadkom 😜
Wyszło bosko, zatem zapraszam Was do przepisu...
środa, 19 stycznia 2022
Duszony schab z pieczoną papryką
Fajna alternatywa dla klasycznego "schaboszczaka". Miękkie mięso i fajny lekki sos, idealnie pasujący zarówno do puree ziemniaczanego, kalafiorowego czy też ulubionej kaszy.
poniedziałek, 17 stycznia 2022
Zapiekanka rodem z bałkanów
W skład kuchni bałkańskiej wchodzą regionalne specjały z Grecji, Albanii, Bułgarii, Serbii, Chorwacji, Macedonii, Słowenii i Czarnogóry. Jest bardzo bogata w smaki i zróżnicowana. Kształtowały ją przez wieki różne wpływy narodowe, religijne i kulturowe.
Mnie kojarzy się głównie z ajvarem, sałatką szopską czy cudownymi grillowanymi koftami. Bardzo lubimy bałkańskie przysmaki i często goszczą na naszym stole.
Tym razem zapraszam Was na zapiekankę z mięsem mielonym ukrytym pod słonym bałkańskim serem. Naprawdę polecam.
piątek, 14 stycznia 2022
Gotowana szynka do kanapek
Domowe wędliny to jest to 😊🍖🍗
Uwielbiam te pieczone, wędzone, gotowane i suszone. Każda jest inna i każda pyszna. Wolę zdecydowanie poświęcić czas na zrobienie domowej wędliny niż kupować kota w worku.
W dzisiejszym odcinku gotowana szyneczka 😍
