Lubię to danie, bo daje wiele możliwości. Do podstawowej wersji mogę dodać to na co mam akurat ochotę. Grzyby ze śmietanką, dynię z gałką muszkatołową, kurczaka z groszkiem czy tez podlać zamiast białym to czerwonym ryżem i dodać wcześniej zamarynowane na ostro paski wołowiny. Jest w czym wybierać.
Najczęściej jednak sięgam po risotto grzybowe, bo mieszankę zamrożonych prawdziwków i borowików staram się mieć zawsze w lodówce i w zasadzie w pół godziny mam obiad na dwa dni 😍. Tak, tak. Nie pomyliłam się. Na dwa a nawet nieraz na trzy dni.
Z poniżej podanych proporcji wychodzi nawet 8 porcji - oczywiście zależy kto ile je 😜

