Raz ,że szybkie, dwa, że pyszne
Puchate, delikatne z chrupiącą skórką. Trochę bagietka, trochę ciabatta. W maksymalnie dwie godziny powstaje świeżutkie pieczywo.
O matkooooooo! Jakie one są pyszne. Miękkie i chrupiące jednocześnie 😍
Musisz ich koniecznie spróbować!
WRÓC! Chleb z naczynia żaroodpornego 😜 bo takiego garnka, którego można wstawić do piekarnika jeszcze się nie dorobiłam. Wszystko przede mną. Póki co, moje kochane, wysłużone naczynie nadaje się idealnie do wypieku tego chlebka. Wychodzi zawsze. Serio. Jeszcze mi się nie zdarzyło wyciągnąć go z pieca i być rozczarowaną.
Kolejny jego plus to szybkie przygotowanie ciasta wieczorem a rano już po godzinie pieczenia cieszymy się świeżym i pachnącym pieczywem.
Wstawiam ten post w okolicach godziny 18 więc jeśli teraz zaczniecie, cudny chlebek będziecie mieć na śniadanie. Zatem do miski marsz 😀