Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chlebki i bułeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chlebki i bułeczki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 stycznia 2024

Bagietki super szybkie

Raz ,że szybkie, dwa, że pyszne
Puchate, delikatne z chrupiącą skórką. Trochę bagietka, trochę ciabatta. W maksymalnie dwie godziny powstaje świeżutkie pieczywo.


sobota, 23 lipca 2022

Bułki na kefirze

O matkooooooo! Jakie one są pyszne. Miękkie i chrupiące jednocześnie 😍

Musisz ich koniecznie spróbować!



środa, 5 stycznia 2022

Chleb z garnka

 WRÓC! Chleb z naczynia żaroodpornego 😜 bo takiego garnka, którego można wstawić do piekarnika jeszcze się nie dorobiłam. Wszystko przede mną. Póki co, moje kochane, wysłużone naczynie nadaje się idealnie do wypieku tego chlebka. Wychodzi zawsze. Serio. Jeszcze mi się nie zdarzyło wyciągnąć go z pieca i być rozczarowaną.

Kolejny jego plus to szybkie przygotowanie ciasta wieczorem a rano już po godzinie pieczenia cieszymy się świeżym i pachnącym pieczywem.

Wstawiam ten post w okolicach godziny 18 więc jeśli teraz zaczniecie, cudny chlebek będziecie mieć na śniadanie. Zatem do miski marsz 😀


niedziela, 22 września 2019

poniedziałek, 5 listopada 2018

Chleb żytni razowy na zakwasie

W wykonaniu nie różni się wiele z chlebem żytnim - jedyna różnica jest taka, że do ciasta właściwego dodajemy mąkę żytnią razową 😊


niedziela, 4 listopada 2018

Chleb żytni na zakwasie

O tym, ile nerw mnie kosztowało upieczenie pierwszego pysznego chleba wiem tylko ja. 😕 Trochę o tych moich zmaganiach możecie przeczytać tutaj
Ale od jakiegoś czasu w moim domu gości jedynie pieczywo żytnie a zatem dopracowany do perfekcji chleb pszenny już dawno nie wyszedł z mojego piekarnika.
Pieczywa wypiekane w okolicznych sklepach - tych z owadami czy tych, do których warto chodzić w soboty, bo jest taniej i chwalą się parkingiem 😋chyba koło pieczywa nawet nie leżały. Postanowiłam przestać liczyć na Panie w okolicznej piekarni, że nie zapomną i zostawią mi bochenek żytniego chleba bym mogła go odebrać wracając z pracy i upiec swój własny, osobisty, chrupiący i pachnący chlebek na zakwasie.
Jak powstaje zakwas przeczytacie tutaj
No to do dzieła Kochani!

Zakwas żytni

Pamiętajcie by o niego dbać, codziennie powiedzieć mu "cześć" a on w podzięce z pewnością puści do Was bąbla zadowolenia 😊
Na zdjęciu poniżej mój czterodniowy zakwas - czyli tak zwany młodzieniec 😋


Co ciekawe. Poniższe informacje możecie wykorzystać również do zakwasu pszennego. Ba... możecie zacząć od zakwasu żytniego, ponieważ na mące żytniej zakwas najszybciej się hoduje a gdy już będzie po pierwszych pięciu dniach hodowania, zacząć go dokarmiać mąką pszenną. Tym sposobem, po jakimś czasie stanie się zakwasem pszennym. Taka moja mała podpowiedź.


niedziela, 29 maja 2016

Ehglish Muffins czyli prażone bułeczki

Bułeczki idealne na śniadanie, najlepiej przekrojone na pół, tostowane lub podgrzane na suchej patelni podane w towarzystwie jajka sadzonego lub na słodko z dżemem.
Super też się sprawdzają zrobione jako mini pizze.

niedziela, 27 października 2013

Chleb pszenny na zakwasie

... pewnej soboty dostałam od Myszy zakwas z dokładną instrukcją jak o niego dbać, co do niego mówić i jak sprawić, by jak to ona mówi puścił do mnie bąbla. Do tej pory chleby na zakwasie mi nie wychodziły i podchodziłam do ich robienia raczej z rezerwą, żeby nie powiedzieć, że zaniechałam ponownych prób. Ale zachęcona rozmową przy szklaneczce ginu no i puszczonym przez zakwas bąblu, tego samego wieczora w ciepłym zaciszu mojej kuchni na całą noc pozostawiłam wyrobione przez mruczusia ciasto chlebowe. 
Jakże zadowalający był jego widok o pranku pięknie wyrośniętego i pachnącego. Nagrzałam zatem piekarnik, wstawiłam formę i ciesząc się jak dziecko czekałam aż będzie gotowy i zadowoli mieszkańców pieszcząc ich podniebienia przy śniadaniu... po upływie godziny okazalo się jednak, że historia lubi się powtarzać :( Chleb był wyrośnięty i pachnący, ale to jego jedyne zalety. W środku był mokry i kluchowaty i nawet dopiekanie i dosuszanie mu nie pomogło. Rzucając keksówką o podłogę złapałam za telefon, by nawtykać Myszy, że pomimo pięknych opowieści jakimi mnie karmiła poprzedniego wieczora mój chleb nadaje się jedynie do rzucenia przez balkon w nie pierwszej świeżości panów wystających na tyłach całodobowego sklepu. W słuchawce usłyszałam: "To niemozliwe. Ten chleb zawsze wychodzi". Patrzyłam na straszącą mnie z blatu kuchennego kluchę i odpowiedziałam "A jednak!". Ustaliłysmy jednak, że ja nie będę zabijać bogu ducha winnych pijaczków, to coś co miało byc chlebem pokroję i doprawiając ziołami wysuszę na grzanki do zupy a zakwas wyląduje w lodówce na tydzień. Przyszły weekend miał być pod znakiem ponownej rozmowy z zakwasem, wyrabiania ciasta i siedzenia godziny na kuchennej podłodze w wyczekiwaniu kiedy określony dźwięk poinformuje mnie, że to już, że chwila prawdy nadeszła... 
Tak tez było i............... Oto On, PIĘKNY, WYROŚNIĘTY, z CHRUPIĄCĄ SKÓRKĄ i nareszcie wystarczająco wysuszony w środku. Jednym słowem IDEALNY!!!! te wszystkie wcześniejsze niepowodzenia wynagrodził mi jego smak, jedzony jeszcze na ciepło z rozpływającym się na kromkach maśle... coś niewiarygodnego! ...



sobota, 19 stycznia 2013

Chałka


Skoro w końcu zaczęły mi wychodzić chleby postanowiłam podnieść sobie poprzeczkę i upiec chałeczkę... wyszła idealnie gładka i delikatnie waniliowa. Po prostu PYSZNA!

piątek, 18 stycznia 2013

Ciabatta


Ciabatta to włoski biały chleb. Bochenek jest wydłużony, szeroki i płaski. Po włosku słowo ciabatta oznacza "kapeć". U nas znana głównie w postaci bułeczek.
Ja postawiłam jednak na chlebek z przepisu Jamiego Olivera. Troszkę inny, bo "uwięziony" w foremce, więc się nie rozpłaszczył ale nie odjęło to nic a nic z jego świetnego smaku.